środa, 30 maja 2012

Poczytaj ze mną :-)


Tak, lubię czytać książki. Kiedy byłam nastolatką i miałam full wolnego czasu, połykałam książkę za książką. To były piękne czasy, których moich rówieśnicy nie rozumieli. Dzisiaj nie mam już tyle wolnego czasu.
Głupia przyznałam się do mojego zamiłowania do książek w jednym z wypracowań na języku polskim, które (normalne) spodobało się polonistce. Po tym wyznaniu, patrzyło na mnie ponad 20 zdziwionych par oczu. Bo ponoć „jedno to czytać bo trzeba lub wypada, a co innego połykać książki, prawda? Jak można p o ł y k a ć książki?... A potem usłyszałam śmiech”. Można. Może dojrzałam, bo dzisiaj nie wstydzę się już przyznać, że kocham czytać książki :-) Chociaż do molika mi jeszcze brakuje ;-)

1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
W moim przypadku 'najchętniej' nie równoważy słowa 'mogę'. Ponieważ uwielbiam brać książkę do ręki po przebudzeniu, przygotowaniu leniwego śniadania, w oczekiwaniu na herbatę. Zdarza mi się budzić nad ranem, brać książkę, czytać, czasami ponownie zasypiać ;-) zależy od książki oczywiście hehe Teraz, gdy jestem na chorobowym faktycznie mogę sobie pozwolić na czytanie książki rano, gdy mój umysł nieskalany szarością i codziennością dnia bez problemu przenosi się w świat z papieru. Gdy pora 'najchętniej' jest nieosiągalna, czytam wtedy, gdy mam czas. Pracując, zdarza się to bardzo rzadko.

2. Gdzie czytasz?
Na kanapie, na krześle, pod kocem czy kołdrą. Podróżując w pociągach, autobusie, skm-ce. Ostatnio w kolejce na rehabilitację :-)

"Czytanie zawsze pomaga przeczekać."(J.L. Wiśniewski)

3. Jaki rodzaj książek najchętniej czytasz?
Przede wszystkim proza. Poezję zawsze rozumiałam na swój sposób, który nigdy nie podobał się polonistom ;-) Pozostaję więc przy prozie. Głównie literatura piękna. Zdarzają się tam dramaty, tragedie, romanse, obyczaje. Rzadko czysto przygodowe, kryminalne. Fantasy tylko w bajkach dla dzieci ;-)

4. Jaka książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?
Ta odpowiedź nie będzie oryginalna heh Dotyczy bowiem kuchni. Wśród zakupionych znajdą się desery z czekolady i kuchnia orientalna bodajże. Z otrzymanych zaś „Ujęcia ze smakiem” Helene Dujardin.

5. Co czytałaś ostatnio?
„Tektonika uczuć” Erica-Emmanuela Schmitta. Jestem nią równocześnie wkurzona, zniesmaczona, jak i zachwycona.

6. Co czytasz obecnie?
Starą dobrą smutną historię. Pozostałam przy Schmitt'cie. „Oskar i Pani Róża”. Jest to jedna z moich ulubionych historii.

W najbliższym czasie dołączą:
  • Jedenaście minut, Paulo Coleho
  • Sceny z życia zza ścianą, Janusz Leon Wiśniewski
  • Czy mężczyźni są światu potrzebni?, Janusz Leon Wiśniewski – chyba już ją czytałam, ale muszę sobie przypomnieć, czy faceci faktycznie są nam do czegoś potrzebni ;-)
7. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Oczywiście, że używam zakładek! Zbieram zakładki z podróży swoich i znajomych. Ale nie gardzę kawałkiem kartki. Aktualnie w Schmitt'cie używam wizytówki, którą dostałam dzisiaj na rehabilitacji ;-) Przy ostatniej zaś miałam zakładkę z podstawówki, nt. zdań złożonych współ/podrzędnie :D

8. E-book czy audiobook?
Nic z wymienionych. Z audiobooków nic we mnie nie pozostaje, a e-booki szybko mnie męczą i zniechęcają do dalszego czytania. Po prostu książka :-)

9. Jaka jest twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
Z dzieciństwa hm nie pamiętam. Z lat nastoletnich bliska jest mi Jeżycjada Musierowiczowej i książki Siesickiej. Nie ma jednej jedynej. Każda jest wyjątkowa.

10. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Nie ma takiej postaci. Tak jak z ulubioną książką. W zależności od nastroju i mojego wieku różnie odbieram bohaterów. Zdarza się, że powracam do danej powieści, w której zaczynam patrzeć na bohaterów z innej perspektywy. Ci, których lubiłam, czy też podziwiałam w czasach nastoletnich, teraz wydają mi się niedojrzali. I odwrotnie. Zaczynam rozumieć to, czego nie pojmowałam będąc dzieciakiem. I cenić.

Świat się zmienia, my się zmieniamy. Zmieniają się nasze wartości, upodobania. Dziś z łzami w oczach znowu podziwiam odwagę Oskara, podczas gdy nie tak dawno podkochiwałam się w dumnym i nieznośnym panie Darcy :-) Loteria.

Maggie dziękuję za zaproszenie do zabawy i równocześnie zapraszam zapalone czytelniczki literatury i recenzentki Atrię i Kuchareczkę. Być może uda nam się poznać ich szczególne preferencje literackie :-)

Pozdrawiam Was wszystkich ciepło i zapraszam już jutro na deser w stylu mexico :-)

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. noo przeglądałam :D niezłe będzie :)

      Usuń
  2. Oj, jak ja Cię doskonale rozumiem we wszystkich punktach jednocześnie (może poza punktem 8. gdyż zapamiętale zapamiętuję nr strony, na której aktualnie skończyłam! :D- taki nawyk, ponieważ choć kocham zakładki i mam ich sporą kolekcję, równie często jak kupuję, tak je gubię). Moja miłość do czytania nie ogranicza się do czytania książek, ja czytam dosłownie WSZYSTKO, łącznie ze składem środków czystości, ja wiem to już zakrawa na obsesję, haha! A poszło to w pewnym momencie, tak daleko, że z czytania uczyniłam swój (niestety nie wykonywany)zawód i poszłam na polonistykę. :)
    Dziś nadal mnóstwo czytam, kulinarne książki też od a do zet, beletrystykę po 2-3 książki na raz, jestem moderatorem na forum, a jak siądę przy komputerze to już mnie wchłonęło - choćby Wikipedia. Tak ma, co ja zrobię? Chyba jestem totalnym molem, choć nietypowym... :D Buziaki, Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patrz, ja nie wiedziałam, że Ty też tak lubisz czytać książki :) wypadła mi z głowy Twoja polonistyka, ja to mam sklerozę :/

      Usuń
  3. Widze, ze nie ja jedna mam takie podejscie do ebookow i audiobookow.
    Coelho jakos do mnie nie przemawia. Za to "Oskarem i Pania Roza" Schmitta bylam zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nom, czytałam, że wielu z nas nie przepada za ebookami. Chociaż znam jednego zwolennika osobiście ;) co do Coelho, muszę mieć do niego nastrój. Ale lubię go czytać. A nad Oskarem zawsze płaczę...

      Usuń
  4. Bardzo dziękuję za zaproszenie! Nie wiem, czy uda mi się w tym tygodniu przygotować post, ale w przyszłym się postaram!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudyno, jak tylko będziesz miała chęci i czas :) spokojnie, nigdzie się nie pali... Mnie Gośka zaprosiła bardzo dawno temu, ale jakoś nie mogłam się do tego zabrać. Przyjdzie czas, będzie post :) pozdrowienia!

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Osoby anonimowe proszę o pozostawienie imienia lub pseudonimu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Kabka & Bodwick © 2010-2014