piątek, 14 listopada 2014

Ciasto czekoladowe z pistacjami i migdałami w karmelu

Lubię czekoladę, chociaż nie każdą mogę jeść. Odpada z orzechami ze względu na alergię. Poza tym, zjem zarówno gorzką, jak i mleczną. Jaka by nie była, nie powinnam jej jeść. Taka prawda. Rzadko, ale zdarza się, tak jak tym razem, że łamię się jak tabliczka czekolady i pakuję ją do ciasta. Inspirację toppingu do tego przepisu znalazłam latem, jeśli dobrze pamiętam w dodatku do gazety Twojego Stylu. Ciasto natomiast jest mieszanką kilku przepisów na ciasta czekoladowe zaprezentowane na moim blogu. Podaję przepis na blaszkę o wymiarach 17 cm x 21 cm.
Składniki:
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 4 jajka (białka osobno)
  • 150 g masła
  • 1 łyżka miodu
  • 3/4 fil. cukru muscovado
  • 3/4 szkl. mąki bezglutenowej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia (opcjonalnie)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g pistacji
  • 100 g słupków migdałowych
  • 1/3 szkl. białego cukru
  • chlust śmietany 30%
Czekoladę posiekaj, rozpuść z rondelku z masłem, mieszając co jakiś czas. Rozpuszczoną masę odstaw do ostudzenia. Pistacje obierz ze skorupek, posiekaj lub krótko zblenduj razem ze słupkami migdałowymi. Białka oddziel na żółtek, ubij na sztywną pianę.
Do ostudzonej masy czekoladowej dodawaj po jednym żółtku, miksuj. Dodaj cukier trzcinowy, miód, sól oraz ekstrakt z wanilii, zmiksuj. Następnie wsypuj mąkę miksując. Jeżeli w trakcie dodawania mąki masa mocno zgęstnieje, dołóż 1-2 łyżki ubitych białek przed wsypaniem całej ilości przygotowanej mąki, zmiksuj.
Na koniec dołóż ubite białka, garść posiekanych migdałów oraz pistacji, wymieszaj łyżką. Blaszkę wysmaruj margaryną, obsyp bułką tartą lub wyłóż papierem do pieczenia. Przelej masę do foremki.
Piecz w nagrzanym piekarniku do 180°C maksymalnie przez 30 minut (piekłam dłużej i żałuję). Kiedy ciasto ostygnie, przygotuj karmel. W tym celu wsyp biały cukier na patelnię, podgrzej aż zacznie karmelizować (uważaj, aby go nie przypalić). Do jasnego karmelu wlej odrobinę kremówki, szybko mieszaj, odstaw na chwilę, aby trochę ostygł.
Upieczony placek polej letnim karmelem, posyp resztą pistacji oraz migdałów. Smacznego!
Ciasto zbite, słodkie. Żałuję, że trzymałam je dobre 40 minut, przez co wysuszyło się bardziej niż zakładałam. Pół godziny pieczenia powinno wystarczyć. Myślę też, że w przepisie mogłabym zmniejszyć ilość mąki, aby ciacho konsystencją przypominało brownie. Tak czy siak, dobra porcja czekolady!

Ps. A ile pistacji podjedliśmy w trakcie łuskania! U la laaa! Dziwne, że po pistacjach wysypki nie dostaję... good for me!

poniedziałek, 8 września 2014

Kurczak w sosie jerk według Jamiego Olivera

Nie wiem jak Jamie to robi, że jego propozycje tak rozbudowanego obiadu przygotowuje w 30 minut. Nawet, gdybym nie pstrykała zdjęć w trakcie, nie zdążyłabym w 30 minut. Pamiętam moje rozczarowanie i złość, jak ostatnim razem piekłam zapiekankę ziemniaczaną wg przepisu Jamiego, która ciągle wydawała mi się surowa, podczas gdy reszta obiadu czekała na stole. Zauważyłam, że w większości jego przepisów mimo gotowania zgodnie z instrukcją przygotowane warzywa pozostają twarde, co w polskiej kuchni uchodzi po prostu za surowe. Warto dopracować przepisy Jamiego według własnych upodobań. Podaję przepis na 4 porcje kurczaka w sosie jerk, na podstawie książki, pt. "Jamie Oliver. 30 minut w kuchni."
Składniki:
  • 750 g piersi z kurczaka
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • kilka gałązek świeżego rozmarynu
  • kilka gałązek świeżej kolendry
  • sól i czarny świeżo zmielony pieprz
  • oliwa
Sos jerk:
  • 4 dymki
  • mały pęczek świeżego tymianku (zastąpiłam 1 łyżeczką suszonego)
  • 3 suszone listki laurowe (w oryginale świeże)
  • 8-10 zmielonych goździków
  • 1 płaska łyżeczka zmielonej gałki muszkatołowej
  • 5 zmielonych ziarenek ziela angielskiego
  • 6 łyżek złotego rumu
  • 6 łyżek białego octu winnego
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • 1 papryczka scotch bonnet (zastąpiłam pepperoni)
  • 4 ząbki czosnku
Surówka:
  • 1 czerwona papryka
  • 1 czerwona cykoria (radicchio)
  • 1 nieduża sałata rzymska
  • 1 marchewka (opcjonalnie, brak w oryginale)
  • świeży sok z limonki
  • 1/4 czerwonej cebuli
  • garść listków świeżej kolendry
  • 1 pojemniczek rzeżuchy (pominęłam)
Ryż z fasolą:
  • 250 g ryżu długoziarnistego
  • 600 ml ekologicznego bulionu
  • 1 puszka czarnej fasoli (400 g)
  • 2 dymki
  • 1 laska cynamonu
Dodatkowo: 4 duże kolby kukurydzy
Usuń z dużej piersi z kurczaka błonki oraz kości. Odetnij polędwiczki, po czym każdą połowę piersi przekrój wzdłuż na pół (lub 4 części w zależności od wielkości piersi). Skrop oliwą, oprósz solą i pieprzem. Wetrzyj przyprawy w kurczaka z obu stron. Połóż piersi na rozgrzanej patelni do grillowania (użyłam zwykłej), smaż aż się zarumieni i będzie usmażona w środku.
Kolby kukurydzy wrzuć do garnka z osoloną wodą, gotuj min. 30 minut, aż zmięknie - długość gotowania zależy od rodzaju kukurydzy, dlatego warto ją zacząć szybciej gotować.

Sos: jeśli nie masz zmielonych przypraw, utrzyj przyprawy w moździerzu, wymieszaj. Papryczkę pokrój w większe kawałki, przełóż do blendera. Dodaj dymkę, rum, ocet, miód, przeciśnięte przez praskę obrane ząbki czosnku, dużą szczyptę soli oraz zmielone przyprawy. Całość miksuj pulsacyjnie pod pokrywką, aż uzyskasz gładką pastę. Rozrzedź ją odrobiną oliwy, jeśli będzie bardzo gęsta.
Wlej do naczynia do zapiekania odrobinę oliwy, włóż kurczaka, zalej sosem jerk. Polej łyżką miodu, posyp gałązkami rozmarynu, kolendry, tymianku -jeśli używasz świeżego- oraz dodaj liście laurowe (!). Nagrzej piekarnik do 200°C, piecz 15 minut, przewracając ostrożnie mięso w naczyniu. Aby mięso nie wyschło, naczynie możesz przykryć folią aluminiową. W między czasie sprawdź kukurydzę, gotową zestaw z ognia.
Przygotuj surówkę: oczyść paprykę z pestek i posiekaj razem z wymytymi liśćmi sałaty. Marchew zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Przełóż warzywa do miski, dodaj rzeżuchę. Całość skrop oliwą i świeżo wyciśniętym sokiem z limonki (wystarczy połówka lub jedna w zależności od preferencji). Ćwiartkę czerwonej cebuli posiekaj w piórka, rozsyp nad surówką. Posyp szczyptą soli oraz pieprzem, dodaj porwane listki kolendry, postaw na stole.

Na patelni rozgrzej oliwę lub łyżkę masła, przełóż szczypcami kukurydzę, smaż często przewracając aż się przypiecze, po czym przełóż na talerze. Wyciągnij kurczaka z piekarnika, nakładaj na talerze polewając sosem z dna naczynia. Dołóż surówkę. Smacznego!
Ryż z fasolą podaliśmy drugiego dnia, dlatego nie ma go na zdjęciach. W celu przygotowania ryżu zgodnie z instrukcją Jamiego dymki drobno pokrój, wrzuć na rozgrzaną oliwę na patelni. Dodaj cynamon oraz szczyptę soli i pieprzu, zamieszaj. Wrzuć ryż, zalej bulionem, gotuj 10 minut. Fasolę odcedź, dorzuć do ryżu, wymieszaj. Gotuj jeszcze kilka minut, często mieszając. Podawaj z resztą przygotowanych składników. U nas ryż przygotowaliśmy trochę inaczej: najpierw ugotowaliśmy go zgodnie z instrukcją na opakowaniu, następnie wymieszaliśmy z resztą składników z pominięciem cynamonu.
Mimo dłuższego niż 30 minut przygotowywania obiadu nie jestem zawiedziona tym przepisem. Kurczaka w trakcie pieczenia przykryłam folią. Surówka jest lekka i orzeźwiająca. Kukurydzę polaliśmy masłem, miękka była pyszna. Ryż możecie zastąpić ziemniaczkami z masłem i pietruszką, jeśli je preferujecie. Dobra propozycja, chociaż z góry informuję, abyście wygospodarowali więcej czasu niż 30 minut.

sobota, 12 lipca 2014

Wieprzowina z papryką w sosie ostrygowym

Druga propozycja z mojej najnowszej książki kucharskiej, pt. "Kuchnia azjatycka. Ponad 200 smakowitych przepisów". Tym razem rozsmakowaliśmy się w kuchni chińskiej. Cóż począć, lubimy kuchnię azjatycką. Podaję przepis na 6 porcji.
Składniki:
  • 500 g wieprzowiny, np. schabu
  • 4-cm kawałek świeżego imbiru, obranego i startego lub drobno pokrojonego
  • 1/2 łyżeczki przyprawy pięciu smaków
  • 1 mała zielona papryka, pokrojona w romby
  • 1 mała czerwona papryka, pokrojona w romby
  • 4 łodygi młodego selera, pokrojone w cienkie plasterki
  • 425 g odsączonej, młodej kukurydzy, przekrojonej wzdłuż
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 2 cebulki dymki ze szczypiorkiem, pokrojone ukośnie w plasterki
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 białko jajka, lekko roztrzepane
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1/4 łyżeczki mielonego, czarnego pieprzu
  • 2 łyżki oleju arachidowego
Odkrój z mięsa tłuszcz i błonki, pokrój w cienkie paski. Wymieszaj sos sojowy, białko jajka, mąkę kukurydzianą i pieprz. Mięso polej marynatą, dobrze wymieszaj. Przygotuj wszystkie warzywa.
W woku lub na patelni o grubym dnie rozgrzej 1 łyżkę oleju, dodaj imbir i dymkę (bez szczypiorku), przyprawę pięciu smaków, smaż chwilę. Dorzuć paprykę, seler i kukurydzę. Smaż około 2 minuty lub do momentu, kiedy warzywa zaczną mięknąć. Przełóż warzywa do miski.
Do woka wlej i rozgrzej drugą łyżkę oleju. Mięso usmaż w kilu porcjach na dużym ogniu, często mieszając lub potrząsając wokiem, aż zbrązowieje. Wrzuć całe mięso do woka wraz z warzywami, zamieszaj. Na koniec pokryj całość sosem ostrygowym, wymieszaj. Podawaj od razu z ryżem, posypane dymką. Smacznego!
Przygotowanie składników zajmie Ci około 15 minut, smażenie - 10 minut. Szybko i sprawnie wyczarujesz bardzo dobre danie kuchni chińskiej. Nie przesadźcie z ilością sosu ostrygowego - jest słony, przynajmniej ten, który my kupiliśmy. W oryginale smaży się wołowinę. Niech was nie zniechęcą strzępki odpadającego z mięsa jajka w trakcie smażenia. Może wyglądać mało estetycznie, ale smakuje wyśmienicie! Do dzieła!

Ps. Uwaga: sos ostrygowy może zawierać śladowe ilości glutenu. Użycie sosu w diecie bezglutenowej wedle uznania.

niedziela, 22 czerwca 2014

Kurczak z ananasem i orzechami nerkowca

Uwielbiam dania mięsne z ananasem. Prażone orzechy nerkowca dodają temu daniu wyjątkowego smaku i aromatu. Podaję przepis na przepysznego kurczaka przyrządzonego zgodnie z recepturą z Wietnamu, na podstawie książki "Kuchnia azjatycka. Ponad 200 smakowitych przepisów", na 4 porcje.
Składniki:
  • 350-400 g piersi z kurczaka/udek, pokrojonych w kostkę/paski
  • 320 g ananasa pokrojonego w kostkę (ok. 2 szkl.)
  • 2 łyżki płatków kokosa (można zastąpić wiórkami kokosowymi)
  • 80 g surowych orzechów nerkowcami
  • 1 duża cebula, pokrojona na duże kawałki
  • 4 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 czerwone papryczka chilli (zastąpiłam pepperoni)
  • 1/2 czerwonej papryki pokrojonej w kostkę
  • 1/2 zielonej papryki pokrojonej w kostkę
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 cebulki dymki, posiekane
Rozgrzej suchą patelnię, wsyp płatki kokosowe, upraż aż się zarumienią, potrząsając co jakiś czas. Natychmiast zdejmij z patelni, aby się nie spaliły i odstaw. Powtórz czynność z orzechami nerkowca. W woku lub dużej patelni rozgrzej olej, dodaj cebulę, czosnek oraz paprykę chilli/pepperoni i smaż przez 2 minuty, po czym zdejmij z patelni.
Zwiększ ogień, a następnie, w dwóch porcjach, dodaj kurczaka i oba rodzaje papryki. W razie potrzeby dolej łyżkę oleju. Smaż tak długo, aż kurczak przybierze jasnobrązową barwę. Do woka włóż obie porcje kurczaka i papryki, dodaj mieszankę cebulową, zamieszaj.
Wreszcie dodaj ananasa oraz polej wymieszanymi uprzednio w miseczce sosem ostrygowym, sosem rybnym i cukrem. Podrzucaj lub mieszaj całość, smażąc przez kolejne 2-4 minuty. Na koniec dosyp orzechy nerkowca, przemieszaj. Podawaj od razu z ryżem posypane prażonym kokosem oraz posiekaną dymką. Smacznego!
Kiedyś już smażyliśmy kawałki kurczaka z papryką i nerkowcami -klik po przepis-. Dzisiejsze danie jest jeszcze smaczniejsze. I wreszcie przygotowane w woku :-) Mięso jest kruche, dobrze doprawione. Prażone orzeszki i płatki kokosowe niezbędne! 

czwartek, 12 czerwca 2014

Cannelloni bezglutenowe

'Ile wy potraficie makaronu zjeść!' - mówi Polak do Włocha. Na co znajomy Włoch odpowiada 'A widzisz przyjacielu, nie sztuką jest gotować makaron codziennie, sztuką jest go podawać za każdym razem w sposób inny niż poprzednio'. Racja. Kształtów makaronów mamy pod dostatkiem, tylko ten sos pomidorowy z mięsem mielonym zawsze smakuje idealnie... Podaję autorski przepis na 2-4 porcje.
Składniki:
  • 1 puszka pomidorów z zalewą
  • 0,5 kg mięsa mielonego
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka średniej wielkości
  • 2 dymki ze szczypiorkiem
  • 1/3 pęczka liści świeżej pietruszki
  • 1 łyżeczka oregano*
  • 1 łyżeczka bazylii*
  • ser tarty do przykrycia makaronu
  • sól i pieprz do smaku
*jeśli posiadacie świeżą zieleninę, zastąpcie nią suszone zioła

Marchew i pietruchę obierz, pokrój w drobną kostkę. Podobnie drobno posiekaj szalotkę ze szczypiorkiem oraz listki pietruszki. W misce wymieszaj mięso z oregano i bazylią, oprósz solą i pieprzem. Na patelni rozgrzej łyżkę oleju/oliwy, dodaj posiekaną cebulkę (jeśli macie czosnek, obierzcie 2 ząbki, posiekajcie i też dodajcie do smażenia), szczypior oraz marchew z pietruszką.
Smaż na średnim ogniu, aż warzywa trochę zmiękną. Dodaj mięso, smaż całość mieszając co jakiś czas. Dopraw przyprawami, jeśli preferujesz bardziej wyrazisty smak.
Rurki makaronu przygotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu - niektóre trzeba najpierw krótko ugotować, inne zaś nadają się od razu do wykorzystania. Każdą rurkę cannelloni napełnij przygotowanym farszem, po czym układaj je w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym odrobiną oliwy (na zdjęciu powyżej te z lewej są bezglutenowe, z prawej - glutenowe).
Pomidory z puszki pokrój drobno (lub zblenduj), zalej nimi wraz z zalewą przygotowane cannelloni. Całość posyp posiekaną pietruszką, następnie startym na tarce o grubych oczkach serem.
Piecz w temperaturze 180°C około 30 minut - do spieczenia sera. Podawaj od razu. Smacznego!
Nieskomplikowany, i chyba całkiem szybki (?) obiad. Dobra alternatywa dla spaghetti lub kokardek z mielonymi, które tak bardzo lubimy. Podpieczony ser na makaronie - pyszny! Uważajcie tylko, żeby nie oparzyć się wykładając cannelloni na talerz lub zjadając je prosto z naczynia.

Ps. Farsz mięsny, który Wam został, przechowujcie w lodówce, aby następnego dnia przygotować powtórną makaronową ucztę. O ile coś z niego zostanie ;-)

piątek, 30 maja 2014

Zupa z botwinki

Szybko, bo jestem głodna! Łatwa, pyszna i po raz pierwszy w naszej kuchni zupa z botwinki. Wcześniej jadłam Maminą. Tym razem, zupełnie przez przypadek, robiąc zakupy zauważyłam młode buraczki. W mojej głowie zapaliła się lampka, następnego dnia powstała prosta i smaczna zupa z botwinki. Podaję przepis na 4-6 porcji.
Składniki:
  • pęczek botwinki
  • 3 ziemniaki
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • kawałek pora
  • ćwiartka selera
  • 3-4 litry wody (mały garnek)
  • udko z kurczaka lub inne mięso do przygotowania bulionu
  • sól i pieprz do smaku
  • pietruszka do podania
  • 1-2 łyżeczki maki do zaciągnięcia zupy
  • kleks gęstej śmietany na 1 porcję zupy
  • po 1 jajku ugotowanym na twardo na 1 porcję zupy
Warzywa umyj, obierz ze skórek marchew, pietruchę, seler, ziemniaki. Marchew, pietruszkę i seler zetrzyj na tarce o grubych oczkach, por pokrój w krążki, ziemniaki w kostkę.
Liście botwinki posiekaj, odcięte buraczki pokrój w krążki - zupę gotowałam na początku maja; w mojej botwince buraczki były tak maleńkie, że ich nie obrałam, jedynie oczyściłam z ziemi, odcięłam końcówki - obecnie, większe buraczki obierz ze skórek, potnij w krążki.
Przygotuj bulion: zagotuj osoloną wodę z udkiem. W trakcie gotowania zbieraj szumy - ok. 15 minut gotowania. Kiedy mięso zmięknie, wrzuć warzywa - oprócz liści botwinki i samych buraczków, gotuj dodatkowe 15 minut.
Wreszcie dołóż buraczki z liśćmi, wymieszaj. Gotuj tak długo, aż wszystkie warzywa zmiękną. Pod koniec gotowania pobierz chochelkę zupy do kubka i wymieszaj z łyżeczką lub dwiema mąki bezglutenowej. Przelej mieszaninę do garnka, mieszając. Podawaj gorącą z pokrojonym w ćwiartki jajkiem, łyżką gęstej śmietany oraz posypaną pietruchą. Smacznego!
Aby zupa miała głębszy kolor, w trakcie gotowania botwinki można dorzucić dodatkowego większego, obranego i pokrojonego, buraczka lub dolać chlust zakwasu buraczkowego. Zupę doprawiamy solą i pieprzem wedle uznania. Świetnie smakuje z jajem. Gęsta śmietana trochę mi ją zważyła, ale na szczęście tylko na talerzu. Myślę, że zupa botwinkowa na stałe zagości w naszej kuchni.

sobota, 17 maja 2014

Mazurek bezglutenowy 2

Zapewne zapomnieliście już smak przysmaków wielkanocnych. I ja przygotowuję aktualnie dania z nowalijek. Ale chciałabym podzielić się z Wami jednym wielkanocnym przepisem, który powtórzyłam na początku maja - mazurkiem bezglutenowym. Przygotowując sernik w Wielką Sobotę zostało mi trochę kruchego ciasta ze spodu, z którego zrobiłam wielkanocny mazurek. Nie miałam czasu na fotografowanie, dlatego wróciłam do przepisu niedawno. Polecam go wszystkim będącym na diecie bezglutenowej. Podaję autorski przepis na 2 mazurki o średnicy 20 cm.
Składniki:
  • 1 fil. mąki bezglutenowej (np. mix C f.Schar) + do podsypywania
  • 3/4 fil. cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 75 g margaryny do pieczenia, schłodzonej
  • owoce kandyzowane
  • słupki migdałowe lub inne bakalie
  • 1/3 puszki gotowej masy kajmakowej
Na stolnicy rozsyp mąkę i cukier puder tworząc charakterystyczny dołek. W środek wbij jajko, dodaj szczyptę soli i pokrojoną w kostki margarynę. Szybko zagnieć ciasto podsypując mąką w razie potrzeby. Ciasto włóż do woreczka foliowego, po czym schłódź w lodówce lub zamrażalniku przez kilka godzin - ciasto możesz też przygotować dzień wcześniej i zamrozić na noc lub kilka dni, przy czym po rozmrożeniu nie zamrażaj reszty powtórnie.
Na stolnicy rozłóż kawałek papieru do pieczenia większy niż spód blaszki, w której będziesz piec ciasto, rozsyp na papierze  i wałku trochę mąki. Podziel kulę na dwie równe części, każdą rozwałkuj na oddzielnych kawałkach papieru obracając papier co chwilę o 180 stopni, aby powierzchnia ciasta była dostateczna do pokrycia spodu blaszki.
Przenieś papier z ciastem na spód blachy, delikatnie dociśnij do brzegów okręgu, resztę ciasta na brzegach zroluj do środka tworząc rant wysokości 5 mm - większe kawałki odetnij. Ciasto nakłuj widelcem, nałóż obręcz na blaszkę, i piecz 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.
Ostudzone ciasto wysmaruj masą kajmakową, po czym od razu dekoruj bakaliami. Morele, śliwki, żurawinę możesz pokroić na mniejsze kawałki, rozrzuć je na masie. Z resztek kruchego ciasta możesz upiec małe kruche ciasteczka. Smacznego!
Ktoś powie "co to za pół/kruche ciasto? jajo całe i margaryna zamiast masła?". No i w tym sęk. W poprzednim mazurku też dodałam białko, ponieważ wiemy jak ciężko ugniata się ciasto bez glutenu, koszmar!
Ktoś kto nie pracował z mąką bezglutenową, nie zrozumie jak ciężko zrobić ciasto kruche, półkruche, upiec ciasteczka, które nie rozpadną się przy ściąganiu z blaszki. Mazurek bezglutenowy na maśle był bardzo kruchy, rozpadał się. Może i margaryna nie daje maślanego posmaku (chyba, że te nowe maślane), ale spód po upieczeniu jest bardziej ścisły, chociaż nie twardy. Nadal jest kruchy, przy mocniejszym złapaniu kawałek ciasta pęka, ale i tak zdecydowanie bardziej zbity niż w mojej poprzedniej wersji. Zachęcam wszystkich celiaków do wypróbowania tego przepisu. Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie.

piątek, 18 kwietnia 2014

Ciasto z kurczakiem w sosie musztardowym

Kiedy wreszcie kupiliśmy bezglutenowe ciasto francuskie (a kupujemy je bardzo rzadko), postanowiliśmy zapiec pod nim mięso. Przepis Jamiego Olivera na kurczaka w sosie musztardowym okazał się wspaniały i chętnie się nim z Wami dzielę. Poniższe instrukcje nie są jednak pełnym odzwierciedleniem twórczości Jamiego. Podaję zmodyfikowany przepis na 4 porcje.
Składniki:
  • 700 g piersi z kurczaka
  • sól i pieprz do oprószenia mięsa
  • pęczek dymki z cebulką
  • 1 czubata łyżka mąki i mąka do oprószenia
  • 4 łyżeczki musztardy (delikatesowej, sarepskiej)
  • 2 łyżeczki kwaśnej śmietany
  • 1 fil. bulionu z kurczaka
  • kilka gałązek świeżego rozmarynu (w oryginale tymianek)
  • płaska łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 1 arkusz gotowego ciasta francuskiego, bezglutenowego
  • 1 jajko, roztrzepane
  • oliwa + kawałek masła
  • dodatkowo w oryginale 150 g pieczarek, pokrojonych w plastry i usmażonych z mięsem - pominęłam
Słodka marchewka:
  • 3-4 duże marchewki
  • szczypta cukru
  • kawałek masła
Groszek po francusku:
  • 4 liście sałaty
  • 1 łyżka mąki
  • 1 fil. bulionu z kurczaka
  • 1 puszka groszku, odcedzonego
  • odrobina soku z cytryny
  • kawałek masła
Piersi z kurczaka obierz ze skóry, ścięgien, pokrój w wąskie kawałki grubości 1 cm, oprósz solą i pieprzem. W miseczce wymieszaj 2 łyżeczki musztardy z łyżeczką śmietany, po czym zalej marynatą mięso, dokładnie wymieszaj.
Cebulę i szczypiorek pokrój w kostkę. Na rozgrzaną patelnię wlej trochę oliwy, wrzuć kawałek masła (1 łyżkę). Wrzuć cebulkę i połowę szczypiorku, smaż 3 minuty. Dorzuć mięso i smaż do miękkości oraz wyparowania soku z mięsa - zbierz nadmiar szumów.
Wlej filiżankę przygotowanego bulionu. Wymieszaj 2 łyżeczki musztardy z łyżeczką śmietany, po czym dodaj powoli do bulionu z kurczakiem stale mieszając. Całość dobrze wymieszaj. Z powodu szumów sos może wyglądać na zważony. Zerwij listki z gałązki rozmarynu i dorzuć na patelnię z łyżeczką gałki muszkatołowej. Mięso gotuj kilka minut, aż sos trochę zgęstnieje.
W między czasie obierz marchew, pokrój w większą kostkę lub połówki. Marchew gotuj około 15 minut do miękkości w garnku z osoloną 1 łyżeczką wodą.

Oprósz czysty blat mąką i rozłóż arkusz ciasta francuskiego. Oprósz ciasto mąką, delikatnie rozwałkuj, aby wystarczyło do przykrycia naczynia w jednym kawałku. Lekko ponacinaj ciasto w kratkę, przy czym nie przecinaj go.

Zdejmij patelnię z kurczakiem z ognia i przelej z sosem do naczynia żaroodpornego (ok. 15 x 21 cm). Przykryj nadzienie arkuszem ciasta, upychając je przy brzegach (jak na zdjęciu). Posmaruj ciasto rozbełtanym jajkiem. Piecz na złoto w nagrzanym do 200°C piekarniku około 15 minut.
Przetrzyj patelnię po mięsie papierowym ręcznikiem, wrzuć dodatkową łyżkę masła, rozpuść. W filiżance bulionu rozmieszaj łyżkę mąki, po czym wlej na patelnię. Całość wymieszaj, zagotuj. Dorzuć groszek i porwane w strzępki liście sałaty. Warzywa skrop odrobiną soku z cytryny, dopraw szczyptą soli i pieprzu, wymieszaj i zagotuj, aż powstanie gęsty sos z groszkiem.
Miękką marchewkę odcedź, przełóż do miski, posyp szczyptą cukru, w garnku rozpuść 1 łyżkę masła, polej nim marchew (w oryginale marchew została rozgnieciona). Groszek w gęstym sosie przelej do drugiej miseczki. Wyjmij ciasto z kurczakiem, pokrój na 4 części (oddziel ciasto od brzegów za pomocą noża), nakładaj na talerze za pomocą łopatki do przekładania naleśników lub większej łyżki. Podawaj z marchewką i groszkiem. Smacznego!
Mięso było wyśmienite. Wyjątkowo miękkie i z tą wspaniałą nutą musztardy. Sos pod ciastem w trakcie pieczenia pięknie zgęstniał, dlatego nie miałam żadnej trudności w przeniesieniu pełnych porcji mięsa z ciastem. Smaki pieczonego ciasta z mięsem współgrały idealnie. Do tego gotowana świeża marchewka i groszek w niecodziennym dla mnie wydaniu. Niektórym danie może wydać się mało syte bez ziemniaków, ryżu etc., ale warto przygotować taką porcję, po czym zaserwować pyszny deser, np. w postaci jabłek zapiekanych z rodzynkami, które sama przygotowałam. Pycha!

czwartek, 10 kwietnia 2014

Proste tikka masala

Nie wiem kiedy, a nawet czy w ogóle polecę do Indii... Warto było pokusić się o domowe tikka masala, chociaż smakuje trochę inaczej niż w hinduskich restauracjach w 3-city i pewnie jeszcze inaczej niż w Indiach. Podaję przepis na 4-6 porcji na podstawie książki "Kuchnie Świata. Najlepsze przepisy z różnych krajów do przygotowania w domu".
Składniki:
  • 750 g filetów z kurczaka, pokrojonych w kostkę
  • 1 cebula, posiekana
  • 2 łyżki świeżo startego imbiru
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • po 1/4 łyżeczki cukru i garam masala
  • szczypta pieprzu cayenne
  • 1 szkl. puree z pomidorów
  • 1 szkl. bulionu drobiowego lub z kostki
  • 60 g jogurtu naturalnego
  • 125 ml śmietanki 12%
  • 1 łyżka posiekanej świeżej kolendry
Marynata jogurtowa (wymieszaj wszystkie składniki):
  • 1 szkl. jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 2 łyżki świeżo startego imbiru
  • 3 ząbki czosnku, obrane i posiekane
  • 1 łyżeczka garam masala
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminu
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
  • szczypta pieprzu
Kurczaka zalej marynatą, wymieszaj, aby mięso pokryło się przyprawami. Przykryj, wstaw do lodówki co najmniej na 30 minut (w oryginale 4 godziny). Na rozgrzanym na patelni tłuszczu usmaż mięso, odstaw.
W drugiej, większej patelni rozgrzej dodatkowe 2 łyżki oliwy/oleju, wrzuć cebulę, imbir i czosnek. Smaż kilka minut, mieszając. Dodaj cukier, garam masala i pieprz cayenne, wymieszaj, smaż dodatkową minutę. Wlej pokrojone pomidory z zalewą (lub puree) oraz bulion, zmniejsz ogień do średniego, doprowadź do łagodnego wrzenia.
Gotuj tak długo, aż sos zacznie gęstnieć. Zmniejsz ogień do małego, wlej jogurt i połowę przygotowanej śmietanki mieszając. Ponownie doprowadź do łagodnego wrzenia, gotuj ok. 5 minut, aż wszystkie smaki "przegryzą się".
Wreszcie dodaj do sosu mięso, wymieszaj. Dopraw do smaku chilli wedle uznania. Podawaj z ugotowanym ryżem lub chlebkami naan. Całość posyp siekaną kolendrą. Smacznego!
Polecam pozostawienie części śmietany, jeśli zamierzacie odgrzewać mięso na drugi dzień. Przy rozdaniu całości zużyjcie wszystkie składniki za pierwszym gotowaniem. Osobiście nie dodawałam już chilli - ostre nuty garam masala w zupełności mi wystarczyły, dlatego dodawajcie jej z rozwagą. Użyłam też więcej jogurtu i śmietany. Zdecydowanie wybieram i zachęcam do przygotowania porcji z naanami niż z ryżem basmati.   

sobota, 15 marca 2014

Stir & fry z indyka z warzywami

Zapach podsmażanego świeżego imbiru zdecydowanie poprawia mój apetyt. Tym razem indyk z mieszanką tak naprawdę dowolnych warzyw. Podsmaż, wymieszaj i gotowe! Podaję przepis na 4 porcje, z inspiracji znalezionej na stronie www.grannys.ca/ - klik
Składniki:
  • 0,5 kg piersi z indyka, pokrojonej w kostkę lub paski
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta lub biała papryka
  • 25 dag zielonej fasolki szparagowej lub groszku cukrowego
  • 1 marchewka obrana i pokrojona w paski
  • pół małego słoiczka marynowanych kolb kukurydzy, przekrojonych wzdłuż na pół
  • 1/2 fil. bulionu z indyka lub kurczaka (ewentualnie z kostki/bulionetki)
  • ok. 2,5 cm kawałek świeżego imbiru, obrany i posiekany
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę lub posiekane
  • 1 cebula, posiekana w piórka
  • sól i pieprz
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • olej lub oliwa do smażenia
  • szczypiorek posiekany, do posypania
W głębokiej patelni lub woku rozgrzej 1-2 łyżki oliwy (lub oleju), wrzuć kawałki indyka. Dopraw solą i odrobiną pieprzu, smaż tak długo, aż mięso przestanie być surowe. Przełóż usmażone kawałki mięsa do miski.
Na pozostały tłuszcz wrzuć cebulkę, smaż 2-3 minuty, dorzuć posiekany imbir i czosnek, smaż kolejne 2 minuty mieszając. W razie potrzeby dolej dodatkową łyżkę oliwy.
Dodaj pokrojone warzywa (kolbki kukurydzy na koniec; fasolkę możesz najpierw krótko zagotować we wrzątku około 5 minut, aby trochę zmiękła), smaż często mieszając, aż warzywa zmiękną nie tracąc chrupkości. W małej miseczce wymieszaj 3 łyżki sosu sojowego, bulion oraz łyżkę mąki kukurydzianej.
Wlej mieszaninę do warzyw, zamieszaj. Na koniec dorzuć usmażone wcześniej kawałki indyka. Gotuj, aż ponownie przegrzejesz mięso a sos zgęstnieje. Podawaj od razu z ryżem lub makaronem ryżowym ugotowanym zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Posyp posiekanym szczypiorkiem. Smacznego!
Dywersyfikacja drobiu okazała się słuszna. Delikatny indyk współgrał z chrupiącymi warzywami. Całość dopełniał aromat imbiru i sos sojowy (chociaż sosu jest bardzo mało). Prosty i szybki stir fry, dorównuje tego rodzaju daniom z kurczaka czy schabu. Dla zabieganych.

Ps. Bardzo dziękuję koleżance Mimbla za nominację Liebster Blog Award. Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie w następnym poście. Pozdrowienia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Kabka & Bodwick © 2010-2014