
Po raz pierwszy filety w płatkach migdałowych jadłam w jednej z gdyńskich restauracji. Przekopując internet, natrafiłam na przepis kuchni libańskiej -kliknij. Rybka w towarzystwie chrupiącej sałatki fattoush. W wielu przepisach fattoush występowała sałata - dodałam, rybę zaś obtoczyłam mąką migdałową, a płatki stanowiły dodatek. Podaję przepis na 4 porcjeSkładniki:
- 500 g filetów rybnych
- 1-2 jajka (zastąpiłam nimi ostrą pastę dukkah, mającą na celu zlepienie filetów z panierką)
- 1/3 szkl. posiekanych płatków migdałowych
- kilka łyżek mąki migdałowej (lub bułki tartej)
- sól i pieprz do smaku
- 1 główka sałaty (opcjonalnie; użyłam strzępiastą)
- 1 ogórek libański
- 2 średnie pomidory
- 1/2 posiekanej w piórka główki czerwonej cebuli
- 1/2 pęczka posiekanej pietruszki (lub więcej)
- 2 łyżki oliwy
- odrobina soku z cytryny
- grzanki (ilość wedle uznania; u nas bezglutenowe)

Filety rybne płuczemy pod bieżącą wodą, zeskrobujemy lód (stosuję tutaj radę Peli: płuczę je tylko do momentu pozbycia się lodu, nie przesadzam z moczeniem, aby ryby nie straciły cennych własności, ani też odpowiedniej struktury - aby nie stały się nagle zbyt giętkie; polecam wszystkim :-)

Chciałabym jednak dodać, że panierka (płatki migdałowe) może od ryby odpadać. Nie mniej, udało mi się przenieść usmażone filety nie naruszając za bardzo lekko odpadającej panierki ;-) Podajemy z sałatką i wcinamy od razu. Smacznego!

Przepis dodaję do akcji Grumków :-)
Ps. Znowu wszystko pichciłam w zastraszająco szybkim tempie, a potem jeszcze szybciej zasiedliśmy do stołu. W związku z czym, nie zdążyłam (przyznaję: zapomniałam) sfotografować michy sałatki ani smażenia :/ Wszystkich raczkujących w kuchni proszę o wyrozumiałość, na pewno dacie radę!
Ps2. Chciałabym jeszcze skorzystać z okazji nowego posta i podziękować Kasi z Kuchni Prezydentowej za wyróżnienie :) Kasieńko, dziękuję Ci! Już niedługo opowiem Wam kilka słów o sobie :) tylko najpierw co nieco ocenzuruję :P
Robiłam już pierś w płatkach, ale ryby nie. :) Chętnie wypróbuję. Urzekła mnie ta sałatka z grzankami, fajnie wygląda! ;)
OdpowiedzUsuńA migdały nie powinny odpadać, jeśli zastosujesz moją metodę. ;) http://kuchniaprezydentowej.blogspot.com/2011/08/piers-w-patkach-migdaowych.html
Pozdrawiam Cię, Kasiu! :)
Apetyczny pomysł na rybkę :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi sie bardzo ten pomysl na rybke! Ja w ogole rybna jestem bardzo, wiec na pewno by mi zasmakowalo.
OdpowiedzUsuńw migdalowym wydaniu rybka musi smakowac naprawde smacznie:)
OdpowiedzUsuńKasiu, ah no właśnie przeczytałam... żałuję, że nie dodałam sobie tego posta do zakładek :/
OdpowiedzUsuńod-kuchni, mnia mniam ;)
Maggie, no ja chyba się też przestawiłam na ryby, i dodam jeszcze, że na nabiał... muszę wykombinować coś morskiego na obiad co zjem ze smakiem;)
ago, owszem owszem, bardzo dobra była :) pozdrawiam!
jeszcze nie mialam sposobnosci jesc ryby z migdalowymi platkami,swietnie wyglada i zachecajaco brzmi...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Super zestaw!;-)
OdpowiedzUsuńGosiu, zachęcam Cię w takim razie do przygotowania takiej rybki :)
OdpowiedzUsuńgrumko, dziękuję :) pozdrawiam Was bardzo serdecznie!