W Gdańsku spadł śnieg. Z dysku ze statusem "oczekujący na publikację" przepis świąteczny. Najlepszy przepis na pierniki bezglutenowe z jakiego do tej pory korzystałam. Kruche, chrupiące. Idealne. Z wyważoną nutą przypraw.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 marca 2020
Pierniki bezglutenowe
piątek, 4 stycznia 2013
Kruche ciastka pomarańczowe lub korzenne

Tradycyjnych pierników w Święta nie było. Chorowałam ponad 3 tygodnie, nie mając zdrowia na pichcenie mimo chorobowego. Wspaniałym pomysłem okazały się kruche i miękkie ciastka, zarówno w wersji bezglutenowej jak i z mąki pszennej, pomarańczowe i korzenne. Podaję autorski przepis na około 5 dużych blaszek od piecyka zapełnionych ciastkami.Składniki:
- 4 szkl. mąki bezglutenowej lub pszennej w zależności od diety
- 1 i 1/2 szkl. cukru pudru
- 1 i 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
- 200 g masła
- 2 jajka
- skórka otarta z 1 pomarańczy lub 2 płaskie łyżki przyprawy do piernika
- sok z 1 pomarańczy (pominąć gdy dodano przyprawę)
- cukier puder
- sok z cytryny
- ciepła woda
Wszystkie składniki zagniataj tak długo, aż uzyskasz jednolitą kulę ciasta, podsypując w razie potrzeby mąką. Ciasto przełóż do woreczka foliowego, schładzaj w lodówce 45-60 minut, lub 30 minut w zamrażalniku.

Piecz w nagrzanym piekarniku w 180°C przez 10-12 minut (max. 15 minut), aż ciastka delikatnie zarumienią się. Po wyciągnięciu z pieca ciastka mogą być upieczone po bokach, zaś miękkie w środku, przy czym dojdą do siebie w trakcie stygnięcia.


Wyszły pysznie! Słodkie, jedne lekko pomarańczowe, drugie delikatnie korzenne, kruche. Ciastka bezglutenowe o dziwo w całości wędrowały do puszki, ale przy każdorazowym potrząsaniu puszką niektóre łamały się - to niestety zrozumiałe z uwagi na kruchość ciasta bezglutenowego. Najważniejsze, że wreszcie mam przepis na ciastka bezglutenowe, które są bardziej kruche aniżeli pudrowe. Przepis wypróbowany 3-4 razy :-)
Polecam wszystkim!
czwartek, 8 września 2011
Bezglutenowe ciastka francuskie z jabłkami

Bezglutenowe ciasto francuskie jest bardzo delikatne, łatwo się rozrywa i troszkę klei. Jednak efekt końcowy nastraja pozytywnie: ciastka są bardzo dobre (smakiem identyczne do glutenowych), ale i kruche. Najlepiej smakują na ciepło z gorącą herbatką lub kawką. Podaję spóźniony przepis autorski na 9 ciastek (ze ścinek skleiłam jeszcze 2 :-)
Składniki:
- 330 g bezglutenowego ciasta francuskiego (wypróbowałam f. Bezgluten)
- 2 jabłka
- 1 rozmącone jajko
- garść rodzynek
- 2 łyżki płatków migdałowych
- 2 łyżki białego cukru
- 1-2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- odrobina mąki bezglutenowej do podsypania



Przepis dodaję do akcji:
Ps. Ciastka piekłam dobry tydzień temu, po czym łapałam późno popołudniowe promienie słońca... bardzo tęsknię za takimi promieniami, a za oknem od kilku dni szaro i mokro eh. Słonko wróć!! Jaka jest u Was pogoda? Przyślijcie mi słońce!Ps2. Dzisiaj zaś upiekłam torcik :-) Ale o nim opowiem Was w weekend! Zapraszam!
niedziela, 13 marca 2011
Rurki z kremem

Kiedy byłam mała, uwielbiałam rurki z kremem. W sobotę Tato miał urodzinki. Na tę specjalną okazję m.in. upiekłam rureczki :-) Kruche, delikatne, kremowe. Przepis i foremki na rureczki dostałam w pracy od Pani Basi, za co dziękuję :-) Wyszło 31 rurekSkładniki:
- 2 żółtka
- 200 g margaryny
- 200 g śmietany ukwaszonej 18%
- 520 g mąki pszennej (użyłam mąki tortowej ~ 4 szkl. plus do podsypania)
- 1 op. cukru waniliowego
- 400 g kremówki 36%
- 2 op. śmietan fixu
- 2-3 łyżki cukru pudru (wedle uznania)




I nietylko ;-)
Ps. Czas zaopatrzyć się w foremki na rurki :D
środa, 22 grudnia 2010
Pierniczki Całuski

Przepis na pierniki dostałam bardzo dawno temu od mojej przyjaciółki z lat dziecięcych. Patrzę na tę kartkę z przepisem pisanym moją dziecięcą ręką i myślę... Kiedyś miałam czytelniejsze pismo hehe :P Przepis trochę urozmaiciłam o brązowy cukier, więcej przypraw i kakao. Korzystam z niego również piekąc pierniki bezglutenowe.Składniki:
- 520-550 g mąki pszennej
- 3 łyżki masła
- 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
- 85 g cukru białego
- 85 g cukru trzcinowego (można dać 190 g białego)
- 2 całe jajka
- 150 ml miodu
- 3 płaskie łyżki przyprawy do piernika
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 2-3 łyżeczki kakao (wedle uznania)

Jakiś czas temu zamawiałam z "Ale dobre" foremki do pierniczków...
Kasia: Szymon, wezmę te duże foremki co? A te małe? Jak myślisz? - (tylko kto je będzie wykrawał takie nypki... - myślę)Szymon: no pewnie, że te małe! Takie na jeden kęs :-) A ile można ich później zjeść :D
Kasia: hm no to będziesz wykrawał! :P
...
Tydzień później dotarły foremki. Dobre dwa tygodnie później, czytaj 2 dni temu, pieczemy pierniczki ;-) Nic więc dziwnego, że wykrawa Szymuś :D A jak on wałkował ciasto... Rety, z jakim namaszczeniem! hehehe ;-) Byście to widzieli oj oj ;-)

Wyszły piernikowe of koz :-)

Jak przechowujecie pierniki?
Ja trzymam w puszce, ale coś mi się z lukrem nieciekawego dzieje :/ I to mnie smuci, bo dzisiaj już pojawiły się tyci dziurki w lukrze, i trochę zmienia się nasycenie barwy lukru. Hm...
Przepis dodaję do akcji:
piątek, 22 października 2010
Polvorones bezglutenowe

Polvorones należą do tradycyjnych meksykańskich wypieków. Aczkolwiek, można znaleźć wiele przepisów na polvorones, różniących się obecnością lub brakiem cynamonu, posiekanych orzeszków, pistacji. Poniższy powstał z połączenia dwóch przepisów, pierwszego przedstawionego przez żonę Meksykanina, drugiego stricte z uwzględnieniem mąki bezglutenowej. Ciastka znane są na świecie pod różną nazwą. Najbardziej znanymi są Mexican wedding cakes oraz Russian tea cakes. Powstały 54 ciasteczkaSładniki:
- 115 g masła (miękkiego)
- 80 g cukru pudru
- 240 g mąki bezglutenowej (użyłam f. Schar mix C)
- 1 jajko
- 2 płaskie łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 3 łyżki drobnego cukru + pół łyżeczki cynamonu = cukier cynamonowy



A poniżej przedstawiam Wam wspomniane różne nazwy upieczonych ciastek meksykańskich, tak dla ciekawych ;-)
Biscochitos/Mexico, Tea cakes/Sweden, Melting Moments /Australia, Mandulas kiflik/Bułgaria, Biscochos/Cuba, Kourabiedes/Greece, Polvorones/Italy & Spain, Rohlichky/Ukraine and Sand Tarts, Sandies, Butterballs & Moldy Mice/United States

Przepis dodaję do akcji:
Ps. Szymon obronił mgr inż. :-) hip hip hura! Niech żyje mój automatyk :*
czwartek, 7 października 2010
Ciastka czekoladowo-owsiane z żurawiną

Szukałam w sklepie żurawiny. Ponieważ świeżej nigdzie nie mogłam dostać, szukałam suszonej. Niestety moje małe miasto, w którym aktualnie się znajduję, ogranicza mnie. Suszonej też nie było... Ale znalazłam coś dla mnie nowego: otręby granulowane z żurawiną ;-) kupiłam otręby, masło, mąkę, gorzką czekoladę i zadowolona wróciłam do domu. I upiekłam, bazując na przepisie Marthy Stewart: czekoladowe ciastka z otrębami z żurawiną :-) Uwierzcie mi, w całym domu pachnie czekoladą... Wyszło równe 60 małych ciasteczek (a piekłam z połowy porcji)Składniki:
- 170 g mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- 2 łyżki mleka
- 2 jajka
- 120 g masła
- 150 g cukru (100 g białego + 50 g trzcinowego, ale możecie użyć tylko biały)
- 1 szklanka otrąb z żurawiną
- garść suszonej żurawiny (niestety tylko tyle miałam, dajcie więcej)
- 100 g rozpuszczonej czekolady
- 3 łyżki kakao



Przepis dodaję do akcji:
Subskrybuj:
Posty (Atom)