Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta z jabłkami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta z jabłkami. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 grudnia 2012

Ciasto z jabłkami na maślance

Zrobiło się szaro, zimno, pada śnieg i jestem chora. Siedzę pod kołdrą i nadrabiam blogerowe zaległości. Podaję przepis na ciasto z jabłkami na maślance, posypane drobinkami cukrowymi z cynamonem. Bardzo szybki, prosty wypiek. Na podstawie http://pinchofyum.com/, na blaszkę o wymiarach 20 cm x 25 cm.
Składniki:
  • 1 i 1/2 szkl. brązowego cukru (wymieszałam biały z trzcinowym; 1 szkl. to zdecydowanie za mało)
  • 1/3 szkl. oleju
  • 1 jajko
  • 1 fil. maślanki
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka wanilii lub cukier waniliowy
  • 1 i 1/2 szkl. (max. 2) mąki bezglutenowej (użyłam mix.C, f.Schar)
  • 3-4 jabłka
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 3-4 łyżki cukru
  • 1 łyżka masła
Do miski wbij jajko, wlej maślankę, olej, wanilię, zmiksuj. Dodaj cukier, sodę (możesz również dodać płaską łyżeczkę proszku do pieczenia), zmiksuj. Wreszcie dodawaj stopniowo mąkę, stale miksując. Jabłka obierz ze skórek, wydrąż gniazda nasienne, pokrój w kostkę. Wystarczy 1 i 1/2 szklanki pokrojonych jabłek.
Wmieszaj owoce do ciasta. Masa powinna być stosunkowo gęsta. W drugiej misce wymieszaj 3-4 łyżki cukru, cynamon, masło (możesz je wcześniej rozpuścić), otrzymując cukrową kruszonkę. Jeżeli użyjesz rozpuszczonego masła, a kruszonka pozostanie płynną, dosyp 1-2 łyżki mąki zamieszaj. Posyp ciasto cukrową kruszonką. Rozgrzej piekarnik do 180°C. Piecz 45-55 minut. Podawaj letnie lub całkowicie ostudzone. Smacznego!
Nigdy wcześniej nie piekłam ciasta z jabłkami na maślance. Dodam, że wszelkie ciasta jogurtowe nie specjalnie mi wychodzą, dlatego podchodziłam do przepisu sceptycznie. Przepis jest dobry, ale daleko mu do ideału, jakim traktuję ciasto z jabłkami bez maślanki. Ale dla każdego z nas ideał będzie przecież różny, prawda?

***
Korzystając z okazji, chciałabym Was poinformować o publikacji artykułu na temat celiakii oraz diety bezglutenowej, do którego odwołanie znajdziecie w górnym menu.

 

Nadmieniam, że artykuł ma charakter jedynie informacyjno - poglądowy. Wszystkich zainteresowanych badaniem nietolerancji na gluten odsyłam do specjalistycznej placówki w ich regionie, gdzie na pewno uzyskają fachową poradę i diagnozę.
***

Pod koniec wyjątkowo przyjemna dla mnie informacja. Posiadając dzisiaj sporo wolnego czasu (z racji dnia chorobowego), odkopałam maila z nagrodą dla Kate's Pie Hole od Kamili z bloga http://www.fkom.pl/. Nagrodziła mnie również Aleksandra z bloga http://przepisy-aleksandry.blogspot.com/.
Zdaję sobie sprawę, że minęło sporo czasu od otrzymania tego wyróżnienia. Serdecznie dziękuję dziewczynom, które mnie wyróżniły, równocześnie przepraszam, że tak późno informuję o tym naszą blogosferę.

Siedem prawd o mnie?

Prawda pierwsza: co raz więcej pracy, i co raz mniej czasu na blogowanie.

Prawda druga: kiedy wreszcie wracam po pracy do domu, mam co raz mniej siły na pichcenie i przesiadywanie w kuchni.

Prawda trzecia: ostatnio pichcę tylko w weekendy.

Prawda czwarta: mimo prawdy pierwszej, drugiej i trzeciej nie zamierzam przerwać działalności Kate's Pie Hole.

Prawda piąta: dużo jest we mnie z dziecka. Niektórzy nazywają to naiwnością. Ja nazywam to poszukiwaniem złotych nici szczęścia, wiary i dobra w tym szarym, codziennym życiu.

Prawda szósta: ciągle jestem złośliwa. To się chyba nigdy nie zmieni.

Prawda siódma: coś się kończy, coś innego dopiero zaczyna. Koniec sam w sobie jest smutny.

Ponieważ zabawa ta rządziła we wrześniu, nominacje pominę. Wszyscy chyba i tak byliście juz nominowani i opowiadaliście nam o sobie :-)

Tymczasem pozdrawiam wszystkich czytelników bardzo serdecznie, życzę Wam dużo zdrowia! Nie dajcie się chorobie! Do miłego kochani!

środa, 26 października 2011

Biszkopt z kremem i skarmelizowanymi jabłkami

To ciasto piekłam co najmniej 2 tygodnie temu. Tęsknię za tym dniem, za zapachem świeżego ciasta w domu i za promykami słonka. Krem z mascarpone, jabłka, miękki biszkopt. Nic dodać, nic ująć. Podaję autorski przepis na blaszkę o średnicy 23 cm.
Biszkopt cynamonowy:
  • 3/4 szkl. mąki bezglutenowej (użyłam mix.C, f.Schar)
  • 3/4 szkl. cukru
  • 3 jajka (osobno białka i żółtka)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
Krem śmietankowy:
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 ml śmietany kremówki 30%
Jabłka karmelizowane:
  • 2-3 jabłka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki wody
  • 1-2 łyżeczki cynamonu 
  • 1-2 łyżki miodu (opcjonalnie)
Przygotuj biszkopt: oddziel żółtka od białek. Żółtka utrzyj cukrem, aż uzyskasz kremową puszystą masę. Białka zaś ubij na sztywną pianę. Do żółtek dodaj połowę przesianej mąki i proszek do pieczenia, cynamon, (mówimy w tym przypadku o tzw. oszukanym biszkopcie. Generalnie biszkopt rośnie dzięki obecności wprowadzonych w trakcie przygotowania pęcherzyków powietrza. Ponieważ jednak bezglutenowe ciasto biszkoptowe nie rośnie mi tak, jak na mące pszennej, dodałam proszek i nie żałuję. Urosło, smakowało, a ja byłam happy), zmiksuj na małym obrotach. Jeśli masa będzie bardzo gęsta, dodaj łyżkę białek, wymieszaj, po czym dosyp pozostałą ilość mąki, zmiksuj. Na koniec dodaj resztę ubitego białka, przy czym całość zamieszaj łyżką. Blaszkę wysmaruj margaryną, obsyp bułką tartą, wylej na dno ciasto.
Piecz w temperaturze 150°C przez około 30-40 minut. Bardzo często upieczony biszkopt opada. Istnieje wiele sposobów zatrzymania jego pierwotnej formy, nie mniej próbowany przeze mnie sposób rzucania ciasta o podłogę ostatnio zawiódł i ciacho siadło na samym środku. Także nie polecę Wam sposobu, który działa zawsze. Biszkopt studzimy.
Krem: w jednej misce zmiksuj serek mascarpone, w drugiej ubij na sztywno kremówkę. Mascarpone dodawaj łyżkami do kremówki, miksuj na małych obrotach tylko do połączenia obu mas. Jeśli preferujesz słodki krem, dodaj 1-2 łyżki cukru pudru, zmiksuj. Biszkopt przekrój na pół (polecam żyłkę lub ostrą nitkę), po czym przełóż go przygotowanym kremem. Ciasto schłodź w lodówce.
Karmelizowanie jabłek: polecam przygotowanie karmelizowanych owoców tuż przed podaniem ciasta. W tym celu jabłka obieramy ze skórki, wykrawamy gniazda nasienne, kroimy w kostkę. Przekładamy je do rondelka/patelni, zasypujemy cukrem, wodą (zapobiegnie przywieraniu jabłek do dna rondla w pierwszych chwilach karmelizowania) i cynamonem. Gotuj na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając. Gdy owoce puszczą sok, zwiększ grzanie aby znaczna część soku wyparowała, stale mieszaj. Jeśli preferujesz miękkie jabłka, trzymaj je dłużej na ogniu, nie mniej nie za długo aby nie powstała papa. Wierzch biszkoptu polej miodem, następnie przykryj skarmelizowanymi jabłkami. Podawaj od razu. Smacznego!

Przepis dodaję do akcji:
Sezon na jałbka 2

Ps. Dopiero w trakcie przygotowywania posta spostrzegłam brak zdjęć przedstawiających krem i jabłka osobno. Mam nadzieję, że wybaczycie mi to roztargnienie. W razie jakichkolwiek wątpliwości, napiszcie proszę.

niedziela, 16 października 2011

Ciasto z jabłkami i żurawiną

Jesień w pełni: szaro, deszczowo i chłodno. Promyki słońca pojawiają się tylko na chwilę, po czym szybko uciekają za chmury. Niestety. Dzisiaj, z tygodniowym opóźnieniem (przepraszam!), prezentuję Wam nowe ciacho z jabłkami i żurawiną. Mocno maślane, z dużą dawką witamin, tak bardzo potrzebnych w te chłodne dni. Podaję przepis na tortownicę o średnicy 23 cm, na podstawie foodgal.com
Składniki:
  • 100 g miękkiego masła (można też rozpuścić i ostudzić)
  • 160 g białego cukru
  • 2 jajka
  • 100 ml mleka lub śmietany niskoprocentowej
  • 180 g mąki pszennej (polecam tortową)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 3-4 jabłka
  • 1 fil. żurawiny (dałam mniej, może 1/3 szkl.)
  • 1.5 łyżki cukru trzcinowego + 1/2 łyżeczki cynamonu (w oryginale w stosunku 1:1/4)
Masło utrzyj z cukrem na jednolitą masę, wbij jaja, zmiksuj. W drugiej misce wymieszaj składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, sól, gałkę muszkatołową, po czym dodaj do nich składniki mokre oraz mleko (dolewaj partiami). Całość krótko zmiksuj, aż do połączenia składników. Ciasto powinno być dosyć gęste.
Blaszkę do pieczenia wysmaruj margaryną, obsyp bułką tartą, następnie napełnij ją przygotowanym ciastem. Jabłka obierz ze skórki (zacznij od 3), wykrój gniazda nasienne, po czym pokrój w plasterki. Przygotowane owoce wkładaj pionowo w ciasto, w odstępach ~5mm między plasterkami.
Owoce ułóż promieniście - powinno starczyć Ci na 2 okręgi. Na środku ciasta oraz między plasterkami jabłek rozsyp żurawinę. Piecz w temperaturze 180°C przez 45-60 minut, aż do tzw. suchego patyczka. Smacznego!
Ciasto jest bardzo maślane. I mocno owocowe! Jeśli preferujecie więcej ciasta w cieście ;-) niż owoców, możecie oczywiście poukładać jabłka w większych odstępach. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :-) 

Przepis dodaję do akcji:
Sezon na jałbka 2

niedziela, 9 października 2011

Ciasto podwójnie jabłkowe z orzechami nerkowca

Moja druga propozycja jesiennego ciasta :-) Tym razem znalazłam przepis na ciasto zawierające oprócz jabłkowo-orzechowego wierzchu, dodatkową niespodziankę w postaci jabłek w środku. Podaję lekko zmodyfikowany przepis na blaszkę o średnicy 22 cm, na podstawie przepisu ze strony virtualcities.com
Składniki:
  • 150-180 g mąki bezglutenowej (~1.5 szkl., użyłam mix.C, f. Schar)
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1 op. cukru waniliowego (opcjonalnie)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 płaskiej łyżeczki soli
  • 2 jajka
  • 1/2 szkl. mleka
  • 100 g margaryny/masła (rozpuść w rondelku, ostudź)
  • 1/4 szkl. pekanów (zastąpiłam orzechami nerkowca)
  • 3 jabłka
  • 1 łyżka cynamonu
  • 2-3 łyżki brązowego cukru (użyłam muscavado)
W dużej misce wymieszaj mąkę (zacznij od 1 szkl.) z białym cukrem, cukrem waniliowym (moja fanaberia), proszkiem do pieczenia, solą. Wbij 2 jajka, wlej ostudzony tłuszcz i mleko, po czym zmiksuj. Ciasto powinno być gęste. Jeśli jest rzadkie, dosyp pozostałą 1/2 szkl. mąki, po czym ponownie zmiksuj.
Jabłka obierz ze skórki, wykrój gniazda nasienne, pokrój w plasterki, wymieszaj z cynamonem. Blaszkę wysmaruj margaryną, obsyp bułką tartą. Następnie przelej do niej (pomoże Ci łyżka) połowę przygotowanego ciasta, na którym rozłóż promieniście połowę plastrów jabłka. Owoce dokładnie przykryj pozostałą częścią ciasta.
Na wierzchu rozłóż promieniście resztę plasterków jabłka, po czym rozsyp na nie brązowy cukier oraz rozdrobnione orzechy (zarówno pekany jak i orzechy nerkowca możesz rozdrobnić w blenderze lub posiekać drobno nożem). Piecz w temperaturze 180°C przez ok. 45-60 minut lub aż do tzw suchego patyczka.
Smacznego!
Cukier muscavado pięknie skarmelizował :-) Świetnie współgra z podpieczonymi orzechami nerkowca :-) Jestem zadowolona z tego ciacha, chociaż od razu upominam, że najlepiej smakuje w pierwszym i drugim dniu po upieczeniu. Obawiałam się trochę zakalca ze względu na dodatkową warstwę jabłek w środku ciacha, na szczęście niepotrzebnie, gdyż w konsystencji i smaku wyszło perfekcyjne. Polecam wszystkim kochającym słodkie jabłkowe niespodzianki ;-)
Ps. Zmodyfikowałam przepis dając mąkę bezglutenową oraz orzechy nerkowca (byłam przekonana, że mam w domu pekany ;-), no i zmieniając proporcje do blaszki. Ostatnio bardzo podobają mi się ciasta pieczone w tortownicy :-) Wszystkich tych, którzy nie są na diecie bezglutenowej, również zachęcam do upieczenia tego ciasta stosując mąkę pszenną (np. tortową). Pozdrawiam!

Przepis dodaję do akcji:
Sezon na jałbka 2
Ps2. Aha! W oryginale ciasto polewa się dodatkowo glazurą/lukrem z cukru pudru, masła, wanilii oraz wody. Patrząc jednak na wierzch upieczonego ciasta, pomyślałam "a po co?" ;-)

czwartek, 25 sierpnia 2011

Słodki miks, czyli wspólne gotowanie :-)
Szarlotka z brzoskwiniami

Wyjątkowy dzień wymaga wyjątkowej oprawy :-) Razem z Shinju, Eve, Maggie, Pelą, Martą, Anią z PrzyprawMnie, Anią z GreenPlumss, Dobromiłą i oczywiście Malwiną spotykamy się w wirtualnej kuchni by wspólnie pichcić na cześć nowego Miksera :-) Hip-hip-hurra! Na ten wyjątkowy dzień, wyjątkowo słodka, sezonowa krucha szarlotka z brzoskwiniami. Podaję przepis autorski na blaszkę o wymiarach 17cm x 24cm.
Ciasto:
  • 110 g mąki mlecznej
  • 120 g mąki bezglutenowej (użyłam mix. C, f.Schar)
  • 2 płaskie łyżeczki gumy guar
  • 100 g masła
  • 2 jajka (osobno żółtka i białka)
  • 50 g białego cukru
  • 2 łyżki bułki tartej do posypania startego ciasta na spód
Nadzienie jabłkowo-brzoskwiniowe:
  • 4 duże jabłka
  • 1-2 brzoskwinie
  • 100 g białego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 op. cukru waniliowego
W misce łączymy suche składniki (oprócz bułki tartej), dodajemy pokrojone w kostkę masło, 2 żółtka i dosłownie odrobinę odstawionego białka (aby łatwiej połączyć składniki). Całość szybko zagniatamy, owijamy folią, a następnie chłodzimy w zamrażalniku/lodówce min. 30 minut.
W między czasie przygotowujemy nadzienie jabłkowe: obrane i wydrążane jabłka oraz brzoskwinie kroimy w kostkę. Jabłka przekładamy do rondelka, po czym smażymy na średnim ogniu. Po chwili zasypujemy je cukrem, cukrem waniliowym oraz cynamonem. Co jakiś czas mieszamy łyżką, aby nadzienie nie przywarło do dna rondelka. Gdy nadzienie jabłkowe mocno zgęstnieje (czyt. znaczna część soku odparuje), garnuszek zestawiamy, aby jabłka trochę przestygły.
Blaszkę smarujemy margaryną, posypujemy bułką tartą, po czym rozkładamy równomiernie na dno  2/3 ciasta startego na tarce o grubych oczkach, lekko przygniatamy. Następnie ciasto posypujemy 2-3 łyżkami bułki tartej (wchłonie nadmiar soku owocowego), na co układamy uprażone jabłka, a na nie z kolei rozkładamy równomiernie pokrojoną brzoskwinię.
Białka ubijamy na pianę, pod koniec dodajemy 3 łyżki cukru, dalej miksujemy (piana będzie gęsta, ale nie sztywna). Owoce przykrywamy pianą z białek, na co rozkładamy pozostałą część startego ciasta. Szarlotkę pieczemy w temperaturze 180°C przez 40-50 minut, aż ciasto zarumieni się.
Gotowa szarlotka odchodzi delikatnie od ścianek blaszki, jest krucha - nie powiem, ale przede wszystkim pyszna :-) Jest mocno cynamonowa, dlatego jeśli ktoś nie preferuje cynamonu, może go pominąć. Osobiście cynamonu nigdy nie żałuję, ponieważ oboje z Szymonem uwielbiamy tak przyrządzone jabłka. A tuż pod pierzynką z ciasta, znajdujemy podpieczone brzoskwinki :-) Pychotka!! Polecam podawać z ubitą kremówką (ale już bez cukru, ponieważ ciasto jest wystarczająco słodkie). Smacznego!

Przepis dodaję do akcji:
Morelkowo Brzoskwiniowo 3 Sezon na jałbka 2

Ps. Wszystkim wspaniałym kobietkom, które uczestniczyły w akcji, i do których mogłam dołączyć - dziękuję za wspólne pichcenie :-) Dziękujemy również Rafałowi za wspaniałą nową domenę, w sumie nasz "kulinarny dom", gdzie możemy się "spotykać" choć tylko, ale i aż wirtualnie. Dlatego zachęcam wszystkich do odwiedzin nowego portalu kulinarnego zmiksowani.pl-klik
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi

środa, 23 marca 2011

Szarlotka bezglutenowa

Zdecydowanie jestem zwolenniczką tradycyjnych, słodkich ciast. Kiedy w zeszłym tygodniu odwiedziłam Szymona, upiekłam brownies z chilli... Było... Ostre, pikantne, wg mnie niezjadliwe! Dlatego w zeszłą sobotę wróciłam do najprostszego, polskiego ciasta, które zawsze wychodzi: szarlotki! Bardzo kruche, bardzo jabłkowe, z nutą wanilii i cynamonu. Bardzo Nasze bezglutenowe ;-) Na blaszkę o wymiarach 17cm x 24cm
Ciasto:
  • 250 g mąki bezglutenowej (użyłam mleczną)
  • 125 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 50 g białego cukru
  • 1 op. cukru waniliowego
Nadzienie jabłkowe:
  • 1 kg jabłek
  • 2 łyżeczki cynamonu (ilość wedle uznania)
  • 1 op. cukru waniliowego
  • 120 g białego cukru
  • cukier puder do posypania
Rozsypujemy mąkę formując charakterystyczny dołek, w który wbijamy jajko. Dodajemy posiekane masło, cukier oraz cukier waniliowy. Całość bardzo szybko zagniatamy na jednolitą masę. Ciasto wkładamy do woreczka foliowego, po czym chłodzimy w lodówce około 2 godziny.
Wyszły mi nawet ponad 2 godziny, ponieważ wyciągnęłam Szymona na spacer do lasu :-) Było ślicznie... Słonko, świeże leśne powietrze, i ani żywej duszy prócz Nas. A kiedy natrafiliśmy na jakąś starą chatkę, niemal rozpadającą się, zaczęliśmy rozmawiać o Blair Witch Project :D Na szczęście pogoda dopisywała i świeciło piękne słońce, w związku z czym AŻ tak nie wariowałam słysząc szmery, szelesty, nagłe odgłosy ptaków (wcale nie ćwierkających). Zdecydowanie oglądanie mniej czy bardziej poważnych horrorów nie jest moją mocną stroną :D
***
Wracając do ciasta, po upływie około 2 godzin oddzielamy 1/3 ciasta i wkładamy ponownie w woreczku do zamrażalnika. Pozostałe 2/3 wałkujemy. I tu pojawiły się bolączki z kruchością ciasta bezglutenowego, ponieważ jak już nie jeden raz Wam wspominałam - ciasto bezglutenowe jest kruche i bardzo ciężko się z nim "pracuje". W efekcie wylepiłam ciastem, uprzednio wysmarowaną margaryną i obsypaną mąką, blaszkę. Ciasto posypujemy kilkoma łyżkami bułki tartej (chłonie nadmiar soku z jabłek).
Nadzienie: jabłka obieramy ze skórki, wykrawamy gniazda nasienne, kroimy w kostkę, przekładamy do rondelka/garnka/patelni, po czym prażymy (smażymy). Po chwili dodajemy cukier, cukier waniliowy oraz cynamon, mieszamy drewnianą łyżką/szpatułką co jakiś czas, aby jabłka nie przywarły do dna garnuszka. Po odparowaniu znacznej części soku (który puszczają jabłka w trakcie prażenia), uprażone jabłka przekładamy na ciasto wyrównując powierzchnię.
 ***
Z pozostałej części ciasta planowałam zrobić kratkę... Jednak w trakcie wałkowania i rozpadu pasków z ciasta bezglutenowego, poddałam się, i jeszcze chłodne ciasto starłam na tarce... Chyba jedyne rozsądne wyjście dla tego ciasta eh...
Ciasto pieczemy w temperaturze 180°C przez około 50-60 minut lub do wyraźnego zarumienienia się szarlotki (jak zwykle bezglutenowe nie chciało za bardzo oblać się rumieńcem ;-) Ale nie szkodzi... Kiedy wreszcie "odszedł" delikatnie od brzegów blaszki, placek wyjęłam z piekarnika i pozostawiłam do krótkiego ostudzenia.
Szarlotkę posypujemy cukrem pudrem, jak każdą inną możemy podać z bitą śmietaną lub lodami. Wyszła bardzo krucha, wręcz delikatna ;-) Szarlotkę bezglutenową piekłam po raz pierwszy i naprawdę jestem z niej zadowolona. Słodycz wyważona. Miękkie uprażone jabłka, charakterystyczny cynamonowy smak (ponieważ oboje z Szymonem uwielbiamy cynamon ;-). Ze względu na dietę, polecam ją bezglutkom ;-) Ze względu zaś na kruchość i delikatność ciasta - polecam ją wszystkim.

Aktualnie jestem zauroczona piosenką Ani Dąbrowskiej... Nigdy nie mów Nigdy... Większość piosenek Ani bardzo mi się podoba... Tak jak ona sama, tak i kolejna jej piosenka jest bardzo charakterystyczna, i słucham jej od pewnego czasu w zapętleniu :P 
Ile razy zdarzyło się Wam powiedzieć "nigdy więcej"? "Nigdy" obok "żegnaj" należą do słów, których staram się nie używać, i które praktycznie nie występują w moim słowniku... Nie wierzę w "nigdy" tak mocno, jak nie ufam słowu "żegnaj"... Bo po i przed "nigdy" zawsze coś będzie/było, a "żegnam" się tylko na zawsze. Z Wami tak szybko się nie pożegnam :P

czwartek, 11 listopada 2010

Regan

Tak, wiem. Dzisiaj św. Marcina. Ale rogali nie będzie. Z braku czasu. Do domu rodzinnego wróciłam wczoraj późnym wieczorem (mam wolne do końca tygodnia, jupi!). Nie miałam ani siły, ani chęci na przygotowywanie ciasta na rogaliki, które miało chłodzić się przez noc w lodówce. A marcepanu i maku nikt w domu nie lubi. W związku z czym nie było problemu :P Rogali nie ma. Chociaż radują się moje oczy widząc Wasze rogaliki upieczone specjalnie na ten dzień. Może kiedyś... A dzisiaj: REGAN. Na blaszkę o wymiarach 30cm x25 cm
Składniki:
  • 290 g cukru
  • 3 całe jajka
  • 120 ml oleju
  • 320 g mąki pszennej
  • 2 garści łupanych orzechów włoskich (ubiłam wałkiem na drobno ;-)
  • 2 garści rodzynek (pokroiłam na drobniejsze)
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki kakao
  • 3 jabłka
Utrzyj cukier z jajkami, dolej olej. Wsyp 1 szklankę mąki, rodzynki, zmiksuj. Dosyp orzechy, sodę, cynamon, kakao, drugą szklankę mąki. Ciasto nabierze gęstości. Pod koniec dodaj pozostałe 0.5 szklanki mąki, miksuj, ciasto będzie bardzo gęste.
Obierz jabłka, usuń gniazda nasienne, pokrój w kostkę, po czym dodaj do ciasta - całość wymieszaj łyżką. Ciasto będzie baaardzo gęste, nie spływa z łyżki.Przełóż ciasto łyżką do uprzednio wysmarowanej margaryną i obsypanej bułką tartą blaszki. Piecz w temperaturze 180°C przez ~45 minut (aż do tzw. suchego patyczka). Ostudzone ciasto posyp cukrem pudrem.
Regan... Pyszne ciasto kakaowo-orzechowe z jabłkami. Uwielbiam regana. Ciasto jest bardzo miękkie, wręcz mokre od jabłek. Nawet następnego dnia :-) Przepis gości u nas prawie od roku (dostałam od koleżanki ze studiów), nie mniej zmieniłam proporcje składników, wśród bakalii znajdują się tylko rodzynki i orzechy. Możesz oczywiście dodać różne orzechy, posiekane migdały, może owoce kandyzowane? Ciasto koniecznie posyp cukrem pudrem :-) Jest słodkie, jabłka są miękkie. Moim zdaniem, bardzo dobre na chłodne jesienne popołudnia.
Ps. Wychodzi pyszne również z mąki bezglutenowej :-)

czwartek, 23 września 2010

Szarlotka sypana

Ciasta z jabłkami należą do moich ulubionych. Nic więc dziwnego, że znalazłszy ten przepis na wielu polskich blogach postanowiłam go wypróbować. Nie jestem jednak w stanie poinformować Was, kto jest pierwszym autorem szarlotki sypanej, ale mogę zaświadczyć, że ciasto należy do najprostszych i najsmaczniejszych kruchych ciast z jabłkami. Podaję przepis na blaszkę o średnicy 23 cm.
Składniki:
  • 1 szkl. mąki pszennej
  • 1 szkl. cukru
  • 1 szkl. kaszy mannej
  • 1 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)
  • 1.5 łyżeczki proszku do pieczenia (pominęłabym)
  • 170 g zimnej margaryny (lub masła)
  • 1.5 kg jabłek startych na tarce o dużych oczkach
Jabłka umyj, zetrzyj na tarce o grubych oczkach, odstaw na chwilę, po czym odciśnij ręką i zlej sok. W dużej misce wymieszaj suche składniki, tj. mąkę, cukier, kaszę manną, proszek do pieczenia i cynamon. Podziel mieszankę na 3 równe części (odmierzałam szklanką).
Blaszkę wysmaruj margaryną, obsyp bułką tartą. Na spód tortownicy rozsyp równomiernie 1/3 część suchych składników, po czym nałóż na nią połowę startych jabłek. Kolejnie rozsyp równomiernie drugą część suchej mieszanki, na którą rozłóż pozostałą część startych jabłek.
Wreszcie rozsyp ostatnią, trzecią część suchych składników. Na wierzch ciasta zetrzyj na tarce zimną margarynę lub zmrożone masło - rozpuszczony tłuszcz scala warstwy. Piecz na kratce w temperaturze 180°C przez 1 godzinę, na drugim poziomie od dołu.
Pod kratkę podłóż dodatkową blaszkę od piecyka, ponieważ z ciasta może wyciekać sok lub ew. tłuszcz. Ostudzone ciasto posyp cukrem pudrem. Szarlotka jest raczej niska, ale za to z chrupiącą górą. Bardzo szybko się ją robi i równie szybko znika. Smacznego!

piątek, 27 sierpnia 2010

Placek jabłkowy z orzechową kruszonką

Każdy z nas posiada przepis na szybkie, domowe ciasto z owocami. My również :-) Troszkę pozmieniałam babciny przepis, ze względu na dietę bezglutenową. Jabłka można zastąpić gruszkami lub śliwkami. Cisto wspaniale komponuje się z orzechową lub migdałową kruszonką. Podaję przepis na blaszkę o wymiarach 20cm x 25cm.
Ciasto:
  • 180 g mąki bezglutenowej (f. Schar, Mix C; ze zwykłej pszennej też wyjdzie)
  • 3 łyżeczki mąki ziemniaczanej (lub 1 op. budyniu waniliowego)
  • 1 płaska łyżeczka gumy guar (można pominąć)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g białego cukru
  • 3 łyżeczki cukru waniliowego
  • 100 g margaryny
  • 2 jajka
  • 150 ml śmietany 30% (lub ukwaszonej 18%)
  • 2-3 jabłka
Kruszonka orzechowa:
  • 3 łyżki mąki
  • 3 łyżki białego cukru
  • 1 łyżka twardego masła
  • garść orzechów włoskich
Margarynę rozpuść w rondlu, ostudź. Następnie utrzyj ją z cukrem i cukrem waniliowym za pomocą miksera. Dodaj jedną szklankę mąki, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia, gumę guar (tylko w przypadku wypieku bezglutenowego), jaja, zmiksuj, dosyp resztę mąki, ponownie zmiksuj. Na sam koniec dodaj ok. 150 ml śmietany 30%, zmiksuj. Ciasto będzie gęste.
Blaszkę wysmaruj margaryną, obsyp bułką tartą. Przełóż masę za pomocą łyżki.
Przygotuj kruszonkę: wsyp do miski mąkę, cukier, pokrojone w kostkę masło. Wszystko wymieszaj ręką, rozcierając masło w palcach, formując okruszynki. Na koniec dodaj rozdrobnione orzechy (utłucz je wałkiem lub posiekaj ostrym nożem).
Jabłka obierz i pokrój w plasterki. Rozłóż je na cieście, jedno za drugim, lekko wciśnij w ciasto. Posyp kruszonką. Piecz w temperaturze 180°C przez około 50 minut, do tzw. suchego patyczka i rumieńców ciasta. Sprawdź po upływie 35 minut, bo może ciasto już odejdzie od brzegów blaszki i będzie gotowe. Smacznego!
Placek jest stosunkowo niski (myślę jednak, że wystarczający do podanej ilości owoców), z nutką wanilii. Ze względu na mąkę bezglutenową, jest odrobinę kruchy. Uwielbiamy go z kleksem bitej śmietany :-)