Nazwałabym ją niedocenioną, często z przyzwyczajenia do czarnej zapominaną. A przecież biała czekolada jest tak samo pyszna, jak pozostałe jej rodzaje. Bardzo słodkie, bardzo proste i bardzo dobre ciasto. Podaję przepis autorski na małą blaszkę bezglutenowego blondies z czekoladowymi M&M'S o wymiarach 17 cm x 24 cm.
Składniki:
- 1 szkl. mąki bezglutenowej
- 1/2 szkl. cukru trzcinowego (lub mniej)
- 1/2 kostki masła
- 1 płaska łyżeczeka proszku do pieczenia, bezglutenowego
- 1 jajko
- 1 tabliczka białej czekolady, 100 g
- niepełne opakowanie M&M'S, 50-100 g
Masło rozpuść w rondelku. Ostudzony tłuszcz przelej do miski, gdzie zmiksuj go z cukrem oraz jajkiem. Dodaj proszek do pieczenia, po czym stopniowo zacznij dodawać mąkę, stale miksująć na średnich obrotach.
W końcowym efekcie otrzymasz bardzo gęste ciasto. Czekoladę pokrój w drobną kostkę, po czym wmieszaj jej kawałki w ciasto. Blaszkę wysmaruj margaryną, obsyp bułką tartą lub wyłóż papierem do pieczenia. Ciasto przełóż do blaszki za pomocą łyżki. Piecz w rozgrzanym do 180°C piekarniku przez około 25 minut. Smacznego!
Ciasto jest tak słodkie, że nadaje się do jedzenia tylko w towarzystwie gorzkiej kawy. Jest to oczywiście ocena subiektywna. Poleciłabym zmniejszenie ilości cukru do niepełnej 1/2 szklanki. Czekolada i cukierki M&M'S działają swój słodki cud. Czekoladowe M&M'S można zastąpić cukierkami z orzeszkiem.
Szkoda tylko, że wszystkie zatopiły się w cieście. Poszukując przepisu na blondies z M&M'S znalazłam kilka przepisów z dodatkową ilością masła orzechowego. Rety, rety, jeśli ta wersja była dla mnie tak bardzo słodka, jak smakuje blondies z groszkami i masłem orzechowym?
A Wy, kiedy ostatnio jedliście białą czekoladę? I dlaczego tak dawno! Pozdrawiam Was serdecznie z zasypanej białym puchem (znowu!) Gdyni.
Przepis dodaję do akcji: